Analiza

Analizuj!

Analizuj głębiej!

Jeszcze głębiej!

W przód i w tył!

Głębiej!

Już dalej palców włożyć się nie da!

A gówno wychodzi tak, jak wychodziło!

Reklamy

Ani kroku wstecz!

Plemnik wszedł do jajeczka.

Rozpoczął się proces tworzenia.

Narodziłem się.

Żyję.

Dorastam.

Bawię się, uczę, pracuję, odpoczywam.

Czytam, podróżuję, doświadczam.

Nie mogę się już cofnąć.

Życie biegnie tylko do przodu.

Czy mogę je zatrzymać?

Ale po co?

Czy nie zacznę wówczas wszystkiego od początku w nowym ciele?

A może zaprzepaszczę wszystkie szansę i dostanę się prosto do piekła?

Po co iść dalej do przodu?

Dla boskości?

Dla diabelstwa?

Dla Nirvany?

Nie dowiem się, jeżeli tego nie sprawdzę!

Postęp

Zło przyczynia się do postępu dobra.

Dobro przyczynia się do postępu zła.

Diabeł powoduje postęp Boga.

Bóg ułatwia postęp diabłu.

Wojna ma zarodek pokoju, a pokój zarodek wojny.

Miłosierdzie rozwija się dzięki okrucieństwu, a okrucieństwo prowadzi do postępu w miłosierdziu.

Fałsz zawsze idzie obok prawdy, a prawda ukryta jest tuż za nim.

Ból jest początkiem rozkoszy, a rozkoszować można się do bólu.

Dzięki kobiecie rodzi się mężczyzna, ale nie byłoby kobiety bez męskiego nasienia.

Narodziny to zawsze początek umierania i śmierci, ale czy TO nie dotyczy także śmierci?

Dobre czy złe?

Nożem mogę obrać jabłko lub mogę kogoś zabić.

Samochodem mogę dojechać spokojnie do pracy lub wjechać w tłum ludzi w terrorystycznym szale.

Bronią mogę dla rozrywki strzelać do tarczy lub zabijać ludzi imię wszystkiego co tylko zapragnę.

W pracy mogę ciężko pracować lub nie robić nic udając, że pracuję.

Seksem mogę dać niezapomniany orgazm lub skrzywdzić okrutnie.

Co jest dobre a co złe?

Oblężeni

Chrześcijanie są otoczeni murem pogan, satanistów i ateistów.

Żydzi otoczeni są przez gojów.

Muzułmanie otoczeni murem giaurów.

Ateiści i sataniści są otoczeni murem wierzących.

Komuniści przez faszystów.

A faszyści przez komunistów.

Intelektualiści przez głupców, a głupcy przez intelektualistów.

Kobiety przez mężczyzn, a mężczyźni przez kobiety.

Człowiek odgrodzony jest od przyrody murem cywilizacji.

Zaś natura jego zakryta jest murem ubrań.

A ja jakim murem odgradzam się od świata?

Człowiek walczący

Nieustannie podzielony.

Ciągle martwiący się.

Narzeka i lęka się.

Lęka się człowiek samego siebie.

Odkąd owoc poznania całości spożył, walczy podzielony.

Walczy z dobrem i złem.

Z bogiem i boginią.

Z bogiem i diabłem.

Z miłością i nienawiścią.

Z duchem i ciałem.

Z mądrością i świadomością.

Z nagością i ubraniem.

Z głodem i obżarstwem.

Z seksem i celibatem.

Z naturą i cywilizacją.

Walczy człowiek ze wszystkim.

Opowiada się raz po jednej, raz po drugiej stronie.

Walczy człowiek sam ze sobą.

I nieustannie przegrywa, nawet zwycięstwa odnosząc.

Zatraca się w swym szaleństwie.

Ucieka od siebie, lękając się ukrytej w sobie całości.

Z Bogini i Boga w seksualnej rozkosznej jedności.

Z twórczego pożądania źródła.

Wyłonił się człowiek.

I przeraził się swego poznania!

Że dobro i zło.

Boga i Boginię.

Boskość i diabelstwo.

Miłość i nienawiść.

Radość i cierpienie.

Miłosierdzie i okrucieństwo.

Życie i śmierć.

Posiada człowiek to wszystko w sobie.

Jakże przeraziła człowieka jego nagość.

A nagość to całość.

Zbyt niedojrzały i młody był człowiek, by całość swoją zaakceptować.

Lękając się, przykrył swą całość, swą nagość.

I podzielił się według własnego uznania.

Stracił swą boskość i z raju wygnany został.

Walczy teraz z całością, podzieloną jak puzzle.

I nieustannie przegrywa, nawet  zwycięstwa odnosząc.

Boi się zaakceptować siebie.

A tylko w akceptacji nasiono zwycięstwa odnaleźć może

Matrix

Czy widok tęczy oznacza, że mam pedalskie objawienia?

A czy widok niedźwiedzia brunatnego znaczy, że zaczynam staczać się w kierunku faszyzmu?

Stoi przede mną Morfeusz.

Podaje mi dwie pigułki.

Czerwona to poznanie rzeczywistości.

Niebieska to dalsze życie złudzeniami.

„Wybierz jedną” – mówi.

Spierdalaj, biorę obie!