Nieustająca podróż

Od podróży wszystko się zaczęło. Ojciec mój przyszedł do mojej matki. Albo ona do niego. A może oboje przyszli do siebie? Spotkały się dwie energie, dwa ciała.

Jedno ciało przekazało połowę komórki drugiemu ciału, które dysponuje drugą jej częścią. To była moja pierwsza podróż! Pierwszy wyścig! Wygrałem!

Rozwinęło się ciało z owych dwóch komórek. I ono w końcu podróży zapragnęło! Odbyło więc drugą podróż. Wynurzyło się z łona matki, by rosnąć i dojrzewać do kolejnych podróży. Wygrałem drugi raz! I było to najwspanialsze zwycięstwo! Zwycięstwo życia!

Później podróżowałem na spacery, do przedszkola, wyjście na podwórko również musiało zacząć się od podróży.

Później podróżowałem do szkoły, teraz podróżuję do pracy i we wszystkie te piękne miejsca, które mogę odwiedzić w czasie od niej wolnym.

Podróż, zawsze podróż!

Od łóżka do łazienki, od łazienki do kuchni, od kuchni do przedpokoju, od przedpokoju do klatki schodowej, od klatki schodowej do wyjścia, potem na przystanek autobusowy i dalej gdzie tylko potrzeba!

Podróż, nieustająca podróż!

Nawet gdy leżę lub śpię, w moim ciele komórki podróżują, krew podróżuje, impulsy nerwowe podróżują.

Mój umysł także podróżuje. Od szczęścia do koszmaru, od pięknej nagiej kobiety do tego brzydkiego szefa, od tej cudownej podróży do tej koszmarnej chwili, którą chciałbym zapomnieć.

Podróż! Nieustająca podróż! Nigdy się nie kończy!

Reklamy

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s