Ukryte światło

Spoglądam na zachmurzone niebo przez okulary przeciwsłoneczne.

I chociaż słońca nie widać, ono cały czas tam jest.

Ukryte za chmurami czeka na powiew wiatru.

Gdy wiatr chmury rozwiewa, wyłania się, rażąc swym blaskiem.

Dlatego okulary przeciwsłoneczne w pochmurny dzień zakładam.

Wychodzące zza chmur słońce nie porazi mnie swymi promieniami.

Podobnie wewnętrzne światło jest zasłonięte chmurami niezrozumienia i zatruwającej przeszłości.

Czeka ono na podmuch wiatru zrozumienia.

Ciemność nigdy go nie zgasi.

Nawet w nocy światło księżyca jest odbitym światłem słonecznym.

Podobnie światło wewnętrzne żarzy się wewnątrz mnie.

Czeka na dzień, w którym wiatr zrozumienia rozproszy ciemności zrodzone z wątpliwości.

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s