Nic mojego

Nagi się urodziłem.

Nagie ciało i naga dusza.

To dwie rzeczy, które na świat przyniosłem.

To wszystko, co dostałem od Życia.

Czyste i nieskalane.

Nic innego nie miałem.

Nie miałem imienia ani nazwiska.

Nie miałem narodowości ani przynależności państwowej.

Nie miałem religii, wiary ani poglądów politycznych.

Zawodu też nie miałem.

Żadnego numeru personalnego.

Osobowości też nie.

Nie urodziłem się z przeszłością ani z przyszłością.

Teraźniejszość była jedynym czasem dla mnie.

Wstydu, grzechu ani poczucia winy również nie miałem.

Niewinną nagość przyniosłem na świat.

Wszystko inne zostało mi dodane.

Nie prosiłem o to.

Nie prosiłem o imię, narodowość, religię ani państwo.

I nie proszę o nic.

Nie chcę trucizn.

Moja niewinna nagość to wszystko, co mi potrzeba.

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s