Kręta droga do Prawdy

Zjadłem owoc Poznania, by z raju Prawdy się wydostać.

Listkiem figowym się przyodziałem, zło i dobro poznając, będąc nagim.

Wyruszyłem z mą towarzyszką na poszukiwania.

Podwójności cierpienia poznając, szukam wciąż Prawdy, którą opuściłem.

By odnaleźć ją, ciernie i iskry na swej drodze stworzyłem.

Szukające tego, co sam opuściłem, różne rozkosze i cierpienia sobie stworzyłem.

Obdarzyłem swe potomstwo podziałów szaleństwem, by w ekstazie rozkoszy i rozpaczy cierpieniu, drogi powrotnej szukali.

Stworzyli więc religie i doktryny, najróżniejsze i najsprzeczniejsze, by gryzły się ze sobą.

Jedna jest zalążkiem drugiej, druga trzeciej, a trzecia czwartej.

Od sacrum do profanum.

Od politeizmu do monoteizmu.

Od kultu przyrody do kultu człowieka.

Od bogów wielu do boga jednego, od boga do diabła i od diabła do bezbożności całkowitej.

Od nagości do całkowitego zasłonięcia ciała.

Od orgazmu do tortury.

Od masturbacji do orgii zbiorowej.

Od kapitalizmu do socjalizmu.

Od socjalizmu do liberalizmu.

Od demokracji do dyktatury i anarchii.

Zaiste są to wszystko męczeńskie drogi.

Lecz prawdy są one zaledwie atomem.

Niezbędne są jednak ścieżki rozkoszy i tortur, by wrócić do raju.

Na końcu wszystkich krętych dróg, jedna tylko droga się tworzy.

Droga powrotna majaczy w oddali.

Zrzuć ciężary!

Zrzuć ubrania!

Doświadczony rozkoszą i cierpieniem, dobrem i złem!

Wejdź nagi z powrotem do ogrodu Prawdy!

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s