Groza

Poezja moja to nie proza,

musi czasem powiać groza.

Z głupotami się nie pieści,

wrzuca wszystko co się zmieści.

Nie zatrzymam mojej duszy,

bez wyrazu się ususzy.

Albo jeszcze się udusi,

do niczego się jej już nie zmusi.

Ekspresji czuje wolność,

nie wie co to jest moralność.

Niemoralności też nie znosi,

ponad dualizmy się wznosi.

Reklamy

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s