Wyklęci

Poeci wyklęci,

zdrowo są jebnięci.

Odrzucają doktryn fałsz,

duszy wyrażają marsz.

Uczą nas tłumić gniew,

oni wyrzucają jego trujący powiew.

Nie straszne nam dualizmy,

odrzucamy wszystkie -izmy.

Akceptujemy dobro i zło,

ale nam wciąż mało.

Wyrywamy z serc drzewo poznania,

razem z trującymi korzeniami.

Piekła i nieba otwieramy bramy,

Boga z diabłem pojednamy!

Nigdy więcej już szaleństwa,

podzielonego społeczeństwa!

Reklamy

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s