Ulica w Amsterdamie

Po jednej stronie słońce, po drugiej cień.

Ludzie chodzą, samochody jeżdżą.

Wszędzie ruch, wszędzie proces!

To życie!

Podobny ruch odbywa się w mym ciele.

W żyłach, neuronach i jelitach.

W komórkach i narządach.

Fotony zasilają homo electronicusa.

To też życie, to też świat!

Jestem światem dla miliardów komórek, bakterii i atomów!

Dla fotonów także!

One ze mnie i we mnie się rodzą, żyją i umierają!

Czy one są świadome czy nie?

Czy jestem ich bogiem czy nie?

Czy mają one duszę?

A religię lub ideologię?

A może ich nie potrzebują?

Może po prostu są?

Czy moje ciało to wszechświat dla mniejszych stworzeń?

Czy są one dla mnie tym, czym ja jestem dla Ziemi?

A czy ja jestem częścią jakiegoś większego wszechświata?

A ten większy wszechświat czy jest częścią jakiegoś innego większego wszechświata?

Czy jest sens stawiać takie pytania?

A może to wszystko to po prostu tajemnica, którą trzeba przeżyć, a nie rozwiązać?

Reklamy

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s