Dialog z Bogiem

Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił? Czemu puściłeś dłoń, której tak kurczowo się trzymałem?

„Synu mój, musiałem to zrobić! To wyraz mojej miłości! Nie chcę byś był wiecznie zależny i niesamodzielny!”

Boże, czemu dla mnie umarłeś?

„Ponieważ tylko w ten sposób mógłbyś ponownie mnie odnaleźć. Ale już bez tych niepotrzebnych przewodników. Oni napluli mi w twarz i uczynili z dzieła mego plugastwo. Oni w imię moje zniewolili cię, mój synu! I wykorzystali do swoich gierek!”

A więc zmartwychwstań dla mnie, proszę!

„Najpierw ty zmartwychwstań! Rośnij i szukaj mnie samodzielnie, bez niczyjej pomocy! Nie wierz we mnie, lecz poznaj mnie, abyś TY był mego istnienia pewny!”

A co z matką? Czy tylko ty jesteś jedynym stworzycielem?

„Nic nie rodzi się bez matki. Nawet stworzenia hermafrodytyczne muszą mieć żeński pierwiastek w sobie.”

Dokąd idziesz, Ojcze? Czemu znowu znikasz?

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Jeden komentarz na temat “Dialog z Bogiem”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s