Pokłony Bogini

Kłaniam się Tobie naga Bogini,

lecz nie ukłonem poddania, lecz oddania;

nie ukłonem przeprosin a ukłonem dziękczynienia;

nie ukłonem posiadania a bycia;

nie ukłonem niewoli lecz wolności;

nie ukłonem przymusu lecz świadomej dobrowolności.

Ciało twe jest twą tymczasową ziemską świątynią.

Kłaniam się więc twojej wewnętrznej wieczności!

Całuję i pieszczę twą nagą świątynię.

Podnieca mnie najwspanialsze sanktuarium człowiecze.

Rozpala mnie katedra, która tworzy i wydaje na świat nowe życie.

Pocałunki me są hołdem dla bazyliki przyjemności.

Rozkosz twa jest mą największą rozkoszą.

Nagość naszych świątyń jest blaskiem boskości.

Seks łączy nasze wewnętrzne bóstwa.

Orgazm czyni je niepodzielną całością.

Autor: Wei To

Zwykły poszukiwacz prawdy o życiu, taki jacy odwiedzają tę planetę od tysięcy lat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s