Królestwo w Bogini

„Królestwo jest tym, co jest w was  i tym, co jest poza wami.”

Widzę Królestwo Niebieskie w twych oczach.

Komórki, żyły, bakterie, Ziemia, planety i gwiazdy.

To nie są po narkotykach jazdy.

Oczy twe są dla moich oczu lustrem,

które pokazują mi, co dzieje się za mym mózgiem.

Ciemnej nocy blask i słońca promienie.

Na widok twego nagiego ciała cały się rumienię.

Odrzucam kajdany religii.

Spieszę ujrzeć twą całość, Bogini!

Dotykam twe stopy, łono i piersi.

W raju jesteśmy pierwsi.

Bogini żywa z ciała Matki Ziemi zrodzona.

Duchem Ojca w tym ciele Matki ożywiona.

Nie muszę wierzyć w ciebie ani nie wierzyć.

Lecz w nagości twą całość doświadczyć.

Boski seks łączy nas.

Królestwo Niebieskie objawia się wówczas.

Materia, psychika i duch.

Boska energia to nieustanny ruch.

 

Reklamy

Miłośnik

Uganiam się za wszystkim.

Za pracą i pieniądzem.

Za nauką i wiedzą.

Za kobietą i seksem.

Za poezją i muzyką.

Za wojną i pokojem.

Za dobrem i złem.

Za mędrcami i grzesznikami.

Przytłoczony.

Wiecznie nienasycony.

Pożądaniem zniewolony.

Ale czy na pewno zniewolony?

Może jednak nie!

Otóż nie! Na pewno nie!

W istocie jestem miłośnikiem!

Doświadczania dobrego i złego!

Jasnego i ciemnego!

Świętego i grzesznego!

Szczęścia i bólu!

Boga i Bogini!

Wiary i niewiary!

To jest miłość!

Miłość obejmująca wszystko!

Miłość urzeczywistniająca wszystko!

Miłość zjadająca ze smakiem drzewo poznania razem z korzeniami!

Dzięki ci, Tagore!

Odrabianie lekcji życia

Powszechna paplanina o niebie i piekle.

O dobru i złu.

O Tao i Nirwanie.

Powszechne prawa i zakazy.

Powszechna powaga i asceza.

Cywilizacja powagi i śmierci.

Don Marquis rozmawia z ćmą, zbliżającą się do żarówki.

Chwila jest piękna, piękno jest chwilą.

Wieczność to wieczna nuda.

Ogień spala i zabija.

Lecz przez moment jesteśmy częścią jego piękna.

Jesteśmy zbyt cywilizowani, by się bawić.

Zbyt cywilizowani, by cieszyć się życiem.

Każdym jego promykiem.

Zrywam kajdany cywilizacji.

Rozwijam skrzydła i dołączam do ćmy.

Razem zbliżamy się do ognia życia.

Stajemy się częścią jego piękna, zanim zgaśnie.

Razem się w nim spalamy.

Nie bawimy się.

Jesteśmy zabawą!

Zabawa z roślinami

Pewien znany supermarket.

Dwie rośliny.

Jedna chwalona, druga obrażana.

Pierwsza rosła zdrowo.

Druga zwiędła.

Człowieku, wyciągnij wnioski z tego brutalnego eksperymentu!

Odwracam się od religii i ideologii!

Odwracam się od religii, które wmawiają mi grzech pierworodny!

Odwracam się od ideologii, które obarczają mnie winą za wszystko co złe dzieje się na świecie!

Nie chodzę do kościołów, które chcą wywołać we mnie poczucie winy i wstydu!

Nie słucham doktrynerów, którzy mówią mi, że to, co jest przyjemne jest grzechem!

Niszczę w swoim umyślę grzeszność, którą mi wmówiono!

Przywracam boskość, którą mi odebrano!

Przywracam radość, którą mi zabrano!

Przywracam śmiech i zabawę jako modlitwę!

Przywracam niewinność człowieka!

Przywracam radość i szczęście płynące z seksu!

Przywracam boskość kobiecie!

Potępiam religie i ideologie, które potępiają człowieka!

Nie jestem grzeszny!

To nie moja bardzo wielka wina!

 

Zabawa z diabłem

Pokaż mi się diable!

Chodź do mnie!

Chcę cię poznać, nim poznam Boga!

Chcę bawić się świadomie w twoją grę!

Kim jesteś?

„Składam się z negatywnej energii i żyję w umysłach ludzi, którzy się mnie boją. Zajmuję także jedną połowę każdego atomu fizycznej materii i każdej jednostki energii umysłowej i fizycznej. (…) Jestem ujemną częścią atomu.”

 Diabeł Napoleona Hilla

„Nie szukaj szatana na zewnątrz siebie. Diabeł nie jest zewnętrzną siłą, która atakuje z zewnątrz. To zwyczajny głos wewnątrz ciebie.”

Szams z Tabrizu

Zabawa w niebo i piekło

Kochaj!

Pomagaj!

Spełniaj dobre uczynki!

Dawaj!

Nienawidź!

Krzywdź!

Torturuj!

Kradnij!

Walcz!

Poznaj smak dobrego i złego!

Szams z Tabrizu napisał:

„Piekło jest tu i teraz. Niebo także. (…) Zawsze, kiedy zakochujemy się, wstępujemy do nieba. Zawsze, kiedy nienawidzimy, zazdrościmy lub walczymy z kimś, wpadamy prosto do ognia piekielnego.”

Są dwie opcje:

Mikhael Naimy sugeruje, żeby wyrwać z serca drzewo poznania razem z jego trującymi korzeniami.

Osho natomiast radzi, żeby zjeść je do ostatniego korzenia.

Wybierz jedną z tych opcji lub stwórz własną, idealną tylko dla siebie.