Zabawa w walkę klas

Proponuję ci zabawę.

Klasa robotnicza – biedna, pracowita, dźwiga na sobie ciężar wyższych klas.

Klasa średnia – ani biedna, ani bogata, ale to dzięki niej klasa niższa ma pracę i szansę awansu.

Klasa intelektualistów – prowadzi badania naukowe, filozofuje, produkuje książki.

Klasa żołnierzy – oficjalnie broni wszystkich klas, nieoficjalnie broni wyższe klasy przed niższymi. A gdy potrzeba zasilana jest klasą najniższą, by ta wybiła się sama w jakiejś wojnie.

Klasa polityków – oficjalnie sprawuje władzę, nieoficjalnie wykonuje rozkazy klasy bankierów, która ją finansuje.

Klasa bankierów i finansistów – zajmuje się gromadzeniem pieniędzy i bogactw do swojej kieszeni kosztem innych klas.

Klasa kapłanów – ma władzę nad duszami, ale mocno aspiruje do władzy politycznej i ekonomicznej.

Klasa monarchów – niby stoi na szczycie i rządzi wszystkimi klasami, ale jej pozycja bardzo zależy od nastrojów i poparcia niższych klas.

Wybierz klasę.

Możesz zacząć od najniższej – to najwyższy poziom trudności.

Awansuj.

Upadaj.

Podnoś się z upadku.

Napuszczaj jedną klasę na drugą.

Siej wiatr, zbieraj burzę.

Jednak prawdziwy pożytek płynie ze współpracy a nie z walki…

Źródło

Zanim To znalazło swoją męską i żeńską część, było niepodzielne.

Nie było ani religijne ani naukowe.

Nie było duchowe ani materialne.

Poczuło pożądanie , gdy odnalazło swoją męską i żeńską część.

A w obu częściach był zarodek drugiej, by wprawić w ruch koło życia i śmierci.

Ona się zmaterializowała, on duchem pozostał.

Ona – Ziemia, on – Wszechświat.

Bogini i Bóg.

On ją zapłodnił, ona urodziła.

Matka Ziemia stworzenia żywe z ciała swego zrodziła.

On tchnął w nie swego ducha, by ożyły.

Boska, twórcza moc w dawania życia się objawiła.

I zaczęło stworzenie wzrastać i rozwijać się.

Stosownie do świadomości.

Od kwantu do atomu.

Od atomu do komórki.

Od komórki do bakterii…

Ostatni – człowiek – najwyżej się wzniósł.

Prosto na nogach stanął.

Za silny, by go Matka Ziemia utrzymać przy sobie mogła, za słaby, by do Ojca w niebie się wznieść.

Podzielony.

Cierpi z powodu podziału .

Raz kocha Matkę, raz kocha Ojca.

Często nienawidzi obu.

Materialny i duchowy.

Teistyczny i ateistyczny.

Dobry i zły.

Szalony, nigdy naturalny.

Wszędzie dookoła szuka wolności.

Szukając wolności buduje niewolę.

Zrzucając niewolę, tworzy ziarno nowej.

Zniewalając swoją żeńską połowę, zniewala się podwójnie.

On wiąże ją siłą, ona go psychiką.

Konflikt przeciwieństw.

Przeciwieństwa czekają na odkrycie części drugiej w sobie.

Zabawa z rasizmem

Inne ciało.

Inny kolor skóry.

Inny kolor włosów.

Inny kształt.

Ciało obce.

Obce rasowo.

Niższe, brzydsze i głupsze.

A moje ciało dobre.

Dobry kolor skóry.

Ciało czyste rasowo.

Rasowo doskonałe.

Wyższe, piękniejsze i inteligentniejsze.

Wróci to ciało do Matki Ziemi.

Zjedzą je robaki.

Robaki zjedzą także ciało tego innego.

Smacznego!